Rozsadnikiem nazywamy miejsce osłonięte od północy, wschodu i zachodu, a otwarte od południa, o specjalnie dobrze przygotowanej ziemi, na którym przygotowujemy rozsadę szeregu roślin warzywnych. Rozsadnik nawozimy corocznie w jesieni obornikiem, przez co wzbogacamy ziemię nie tylko w składniki pokarmowe, lecz i w próchnicę, która wpływa na wytworzenie się doskonałych warunków fizycznych (przewiewność, pulchność, przesiąkliwość, podsiąkliwość), a przez swe ciemne zabarwienie przyczynia się do łatwego i szybkiego nagrzania się ziemi na wiosnę. Po lekkim zmarznięciu ziemi w jesieni przykrywamy rozsadnik liśćmi, słomą, nawozem słomiastym lub łętami. Na wiosnę nakrycie zrzucamy, a ziemia, nie zamarznięta głęboko, szybko odmarza i nagrzewa się. Osłony chronią rozsadnik przed nadmierną utratą w nocy ciepła, nagromadzonego w ciągu słonecznych godzin południowych. Rozsadnik dzielimy na zagony, na których rzędowo lub rzutowo wysiewamy szereg warzyw jak: wczesną kapustę, wczesne kalafiory, kalarepę, sałatę, rzodkiewkę, a przy zastosowaniu takich przykryć jak daszki, klosze, kołpaki — nawet pomidory. Przygotowaną na rozsadniku [czytaj dalej]
Każda osłona zwarta wpływa na wytworzenie się w jej najbliższym otoczeniu pewnego „klimatu lokalnego”. Im osłona wyższa i dłuższa, oraz zrobiona z materiału lepiej chłonącego ciepło, tym działanie jej zaznaczać się będzie na większej przestrzeni. Działanie osłon umieszczonych od północy, częściowo również osłon od wschodu i zachodu, polega na: a) chronieniu roślin przed zimnymi wiatrami, b) chłonieniu ciepła w ciągu dnia i oddawaniu go najbliższemu otoczeniu po zachodzie słońca. Dzięki osłonom uzyskujemy niewielkie, zaciszne i ciepłe przestrzenie, które przy racjonalnej gospodarce warzywnej powinny być celowo wykorzystane dla upraw przyspieszonych. Osłony wykorzystujemy dla zakładania rozsadników, dla uprawy roślin wrażliwych jak np. pomidory, które w tych warunkach dają zbiory znacznie wcześniejsze, niż przy uprawie na nieosłoniętym terenie, oraz dla uprawy pod ich ochroną roślin takich jak oberżyna, pieprz turecki, melony, które bez osłony, na gruncie, w naszych warunkach klimatycznych w ogóle uprawiane być nie mogą . Osłony ze szkła, papieru, słomy, drzewa, chronią rośliny wysadzone czy wysiane [czytaj dalej]
Chcąc zaopatrzyć rynki warzywne przez możliwie jak najdłuższy okres roku kalendarzowego w świeże warzywa i to w możliwie bogatym asortymencie, nie można ograniczyć się do uprawy warzyw na gruncie i to wyłącznie w czasie, w którym uprawa ta jest możliwą. Okres ten ograniczony jest bowiem ściśle panującymi u nas warunkami klimatycznymi i wynosi zaledwie około 7 miesięcy, a dla roślin wrażliwych na niskie temperatury nawet niespełna 5 miesięcy. Czynnikiem uniemożliwiającym warzywom ich rozwój na gruncie w pozostałych 5-ciu miesiącach, jest przede wszystkim czynnik temperatury, a w niektórych wypadkach również czynnik światła, którym rozporządzamy w tym okresie w bardzo małej ilości, zarówno pod względem ilości godzin światła w ciągu doby, jak i pod względem jego nasilenia, Możność naszego oddziaływania na fotoczynnik (czynnik światła) w sensie zwiększenia jego ilości, prawie że nie istnieje. Wprawdzie można stosować sztuczne naświetlanie roślin, jednak, jak liczne dotychczasowe doświadczenia wykazały, tylko nieliczne rośliny reagują dodatnio na światło sztuczne. Odnośnie temperatury możemy natomiast przez [czytaj dalej]
Do jakiego stopnia rejonizacja wpływa na „ujednolicenie” produkcji, już nie tylko pod względem doboru gatunków lecz nawet odmian uprawianych, znajduje swój wyraz chociażby w tym, że w takich samorzutnie tworzących się rejonach powstają często drogą naturalnej samoselekcji początkowo odrębne rasy, a z biegiem czasu nawet odmiany warzyw, przystosowane specjalnie dobrze do danych warunków przyrodzonych (np, ogórki Przybyszewskie, Topolnickie itd.), Takie odmiany lokalne przeniesione do innych warunków, dają przeważnie wyniki znacznie gorsze, a często ulegają nawet bardzo szybko zupełnemu wyrodzeniu się. Zasadnicze różnice w klimacie Polski, stanowiące podstawę wyodrębnienia pewnych rejonów warzywniczych, przedstawiają się następująco: a) południowo-zachodnia część Polski, pomijając góry, ma klimat nieco cieplejszy — zwłaszcza łagodniejsze zimy — wilgotniejszy i mniej słoneczny niż część środkowa i północna. Wiosna rozpoczyna się tam o jakie 10 dni wcześniej niż w Polsce centralnej; b) południowo-wschodnia część ma natomiast klimat bardziej kontynentalny, upalniejsze i bardziej słoneczne, lecz często [czytaj dalej]
Z przyrodzonymi warunkami uprawy warzyw łączy się ściśle pojęcie rejonizacji, czyli skupiania i nasilanie uprawy poszczególnych warzyw przede wszystkim tam, gdzie warunki mikroklimatyczne i glebowe najbardziej im odpowiadają. Tworzenie rejonów umożliwia masową produkcję poszczególnych gatunków warzyw, możliwie jak najbardziej wyrównanych pod względem jakości i wyglądu zewnętrznego, oraz dojrzewających w tym samym czasie. Przy tym uprawa warzyw, w odpowiadających im w zupełności warunkach klimatycznych i glebowych, rzadko bywa zawodną. Z tego zmniejszenia ryzyka uprawy, oraz z możności otrzymania maksymalnych plonów przy takim samym, a często nawet znacznie mniejszym nakładzie pracy i kapitału aniżeli w wypadkach, gdy uprawa danych warzyw odbywa się w warunkach przyrodzonych gorzej im odpowiadających, wynika zwiększenie opłacalności produkcji warzywnej zrejonizowanej. Ze względu na bardzo bogaty asortyment gatunków, a nawet odmian warzyw, jakiego domagają się w każdej porze roku, ale przede wszystkim w okresie od wczesnej wiosny do jesieni, tj, w okresie spożywania1 wielkich ilości świeżych warzyw, ośrodki konsumpcyjne — miasta, [czytaj dalej]
Mady są to gleby, które występują w dolinach rzecznych. Na podstawie ich składu mechanicznego dzielimy je na ciężkie, glinkowate, szczerkowate i piaszczyste. Mady ciężkie są bardzo bogate w składniki pokarmowe, lecz często bywają bardzo mokre i ciężkie w uprawie. Zorane w stanie zbyt mokrym tworzą po wyschnięciu wielkie bryły, nie dające się rozbić broną, Uprawiane starannie i umiejętnie stanowią pierwszorzędny typ gleby dla takich warzyw jak większość kapustnych, rabarbar, selery.Mady glinkowate, mniej zasobne od poprzednich, odznaczają się za to znacznie lepszymi warunkami fizycznymi. Są to najbardziej czynne i urodzajne z gleb spotykanych na ziemiach Polski i mogą być wykorzystane dla uprawy wszystkich niemal warzyw. Odznaczają się trwałą strukturą pryzmatyczną, która ginie wprawdzie po dłuższych ulewnych deszczach, lecz po obeschnięciu powierzchni samoistnie się regeneruje. Mady szczerkowate i piaszczyste stanowią lżejszy, względnie zupełnie lekki typ gleby i mogą być wykorzystane pod uprawę warzyw tak jak każda gleba lekka — piaszczysta. Rędziny zajmują w naszym kraju dość znaczne obszary. Znajdujemy je głównie w [czytaj dalej]
Bielice mocne zawierające 20—30%, a czasem i więcej cząstek spławialnych, są to gleby określane jako pszenno-buraczane, a więc dobre, przy czym o ich większej czy mniejszej przydatności produkcyjnej rozstrzyga zawartość w nich próchnicy oraz miąższość warstwy ornej. Niektóre odmiany tych bielic cierpią na brak azotu, inne wymagają uregulowania stosunków wodnych — drenowania. Zdrenowane odznaczają się bardzo dobrym bilansem powietrzno-wodnym. Odpowiednio nawożone stanowią mocne bielice bardzo dobrą glebę dla uprawy ogórków, dyni, buraków, truskawek, a przy dostatecznej wilgoci również dla kalafiorów i dla kapust, zwłaszcza wczesnych. Bielice średnie, zazwyczaj nazywane wprost bielicami, stanowią obok gleb piaszczystych najbardziej rozpowszechnioną grupę gleb na ziemiach Polski. Bielice te posiadają w warstwie próchnicznej (górnej) skład mechaniczny szczerkowaty, zawierają bowiem 15 do 20% cząstek spławialnych. Występują w kilku odmianach wymagających nieco innego traktowania. Jedne z nich wymagają silnych dawek obornika — rośliny na nich uprawiane reagują najsilniej na azot, a następnie na fosfor. Inne są natomiast [czytaj dalej]
Szczerki słabe i średnie, w miarę wzrastającej w nich zawartości części spławialnych, które wpływają na lepsze chłonienie i zatrzymywanie wody, lepszą podsiąkliwość oraz lepszą sorbcję (zatrzymywanie) składników pokarmowych, stają się coraz przydatniejszymi dla uprawy warzyw. Zawartość próchnicy w tych glebach podnosi ich produkcyjność, przy czym zawartość jej możemy stopniowo zwiększać przez częste i obfite nawożenie obornikiem i nawozami zielonymi, przez zasilanie kompostem, torfem, szlamem ze stawów i rowów itp. Słabe szczerki mogą być wykorzystane pod uprawę szparagów, szczerki średnie, zwłaszcza zasobne w próchnicę, nadają się już do uprawy szeregu warzyw jak: marchew, fasola, groch, kalarepa, cebula, pomidory, a w razie dostatecznej ilości opadów nawet wczesna kapusta i wczesne kalafiory. Na ogół nadają się te gleby, jako szybko nagrzewające się doskonale pod uprawę warzyw wczesnych i powinny być w tym kierunku wykorzystane, jednak pod warunkiem obfitego nawożenia, dostatecznej ilości opadów, jak również niezbyt niskiego poziomu wody gruntowej. Szczerki mocne i słabe gliny stanowią typ gleby nadającej się [czytaj dalej]
Gleba na jakiej pracuje ogrodnik—warzywnik, ma zasadnicze znaczenie zarówno- gdy chodzi o dobór roślin do uprawy, jak i przy wyborze kierunku produkcji. Przede wszystkim należy pamiętać, że bez względu na warunki klimatyczne, od rodzaju gleby zależy w znacznej mierze pora sprzętu warzyw. Zimna, podmokła gleba jest zawsze „późną”, natomiast gleba ciepła, lekka, przewiewna, zapewnia nam wczesność zbiorów. Gleba zimna, ciężka, mokra nie może być na wiosnę uprawiana tak wcześnie, jak znacznie od niej szybciej odmarzająca i wysychająca gleba lekka. Również nasiona wysiane do gleby zimnej kiełkują dłużej, a młode rośliny rozwijają się na niej wolniej niż na glebie lżejszej, cieplejszej. Gleby lekkie i ciepłe nadają się więc przede wszystkim pod uprawę warzyw wczesnych oraz warzyw o wyższych wymaganiach cieplnych. Istnieje jednak szereg warzyw, zwłaszcza późnych, którym odpowiadają znacznie lepiej chłodniejsze i wilgotniejsze gleby ciężkie i tylko w uprawie na takich glebach zapewniają nam odpowiedni plon. Naturalna żyzność gleb, tj ich zasobność w składniki mineralne stanowiące pokarm roślin, ma przy uprawie warzyw [czytaj dalej]
Drobnoustroje, a przede wszystkim bakterie, są sprawcami przemian biochemicznych i biofizycznych w glebie; im też zawdzięczamy rozkład materii organicznej (nawozy zielone, obornik, resztki roślinne pozostałe w glebie) na próchnicę, przy czym zawarte w niej składniki pokarmowe przez rośliny nieprzyswajalne, przechodzą w formy przyswajalne (zmineralizowane). Tym samym spełniają drobnoustroje niezmiernie ważną rolę w procesie odżywiania się roślin. Istnieją również bakterie, które mają zdolność pobierania wolnego azotu (nieprzyswajalnego przez rośliny) z powietrza i zamieniania go na związki azotowe przyswajalne, które oddają następnie roślinom, z którymi współżyją (roślinom motylkowym), oraz bakterie żyjące wolno, które bezpośrednio wiążą azot atmosferyczny zasilając bilans azotowy gleby w poważne zyski. I tak 1 ha kultur roślin motylkowych dostarcza glebie w rocznej uprawie do 250 kg azotu, natomiast zysk azotu pochodzący z działania wolno żyjących, a wiążących azot atmosferyczny bakterii, wynosi 25 kg/ha rocznie (azotobakterii i i.). Dla utrzymania działalności drobnoustrojów należy gleby przewietrzać i w razie potrzeby [czytaj dalej]